
Przepraszam za tak żabkie updejty na blogu. Wiem, że wielu z Was zaczyna od niego swą dzienną podróż po internecie, a nieraz także kończy. Jednak życie gna do przodu, stawia nowe wyznania i z jubilerską precyzją dozuje wolne dawki czasu. Stąd nie zawsze mam czasu kontemplować przestrzeń. Dzisiejszy fototyp przedstawia przedni widelec z fragmentem opony na tle Siekierek, Sadyby i Wilanowa. Zapraszam do dyskucji.